﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Niewykorzystane możliwości”> 
<author_1=”J. Nogieć”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="6">
<date=”1954-06-14”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Analiza wykazał, że mimo wykonania planu obniżki kosztów własnych w I kwartale br. w niektórych pozycjach me osiągnięto planowanych wyników. Więc przede wszystkim braki. Kosztowały one zakład w pierwszym kwartale o 115 tys. złotych więcej, niż przewidywano.
Szczególnie mocno daje się we znaki brakoróbstwo w narzędziowni. Nie ma dnia, aby nie było reklamacji na jakość narzędzi. Źle wykonane wykrojniki, noże tokarskie, frezy — to zjawisko powszechne. — Złe narzędzia — to główna przyczyna naszych trudności. Złym narzędziem nie można dobrze pracować — narzekają towarzysze z PM-2. To samo mówią robotnicy z PM-3 i innych wydziałów.
Produkcja narzędzi to sprawa trudna, wymagająca wysokich kwalifikacji. A tymczasem o szkoleniu robotników narzędziowni w ogóle się nie myśli. Nie podpisano z mistrzami i brygadzistami ani jednej umowy na szkolenie przywarsztatowe mniej kwalifikowanych robotników, chociaż fundusze na ten cel są w zakładzie niewykorzystane. Głównie dlatego właśnie młodzi narzędziowcy robią braki, marnują cenną stal, utrudniają wreszcie prace innym wydziałom.
W 500 mm arkuszu blachy trzeba było wysztancować trzy podłużne otwory. Rysunek i polecenie ustawienia prasy otrzymali dwaj ustawiacze: Dębski i Zajączkowski. Robotę wykonali i umyli ręce. Maszyna ruszyła. I dopiero przy odbiorze, po wykonaniu długiej serii, stwierdzono, że cała robota na nic, otwory były nie takie, jak powinny być. Maszyna była źle ustawiona. Kilkadziesiąt metrów drogiej blachy powiększyło i tak już duże góry zalegającego w zakładzie złomu.
Można było tego uniknąć?
Jeśli ustawiaczom zdarzyła się omyłka, to przecież przepisy wyraźnie mówią, że pierwszą wykonaną sztukę należy oddać do kontroli. Błąd wykryłby się i unikniętoby marnotrawstwa. Nie uczyniono tego, gdyż mało kto dba w zakładzie o dyscyplinę kontroli technicznej. Ostatnio wyraźnie ona osłabła. Pracownicy kontroli technicznej pracują niestarannie i od niechcenia. Takie fakty, jak np. przepuszczenia do produkcji wybrakowanych wałów do wirnika nie należą do rzadkości.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
